Scena Letnia – „Pierwszy raz”

W tragikomicznym „Pierwszym razie” On i Ona być może się kochają. Wielokrotnie spotykają się w tej samej scenerii. Próbują do doskonałości doprowadzić wstępne okoliczności poprzedzające ich pierwsze erotyczne spełnienie. W ich rozmowach, które często przypominają zresztą równoległe monologi, brakuje jednak prawdziwego porozumienia.

 

26.08, poniedziałek, godz. 19.00 KUP BILET
27.08, wtorek, godz. 19.00 KUP BILET
28.08, środa, godz. 19.00 KUP BILET

Promocyjny karnet na spektakle studenckie.

Scena Letnia w Gdyni, plaża w Orłowie, wejście nr 17
dojście do Sceny od ul. Świętopełka
Mała Scena *Bilety: 30 zł/ 25 zł

Inspiracją do napisania Pierwszego razu były prawdopodobnie rozważania Kundery nad lekkością bytu z całą dialektyką życia jako szkicu do czegoś, czego nigdy nie będzie ze słynną pointą: Einmal ist keinmal… Ale także chęć zmierzenia się z formą słuchowiska – pierwsza wersja sztuki powstała jako tekst radiowy, skrojony według zasady kreowania zdarzenia poprzez słowo, dialog, ze szczególnym naciskiem na współpracę wyobraźni słuchającego w uprawdopodobnianiu surrealistycznych perypetii, gwałtownych zmian nastroju i nieco groteskowych postaci. Pewna sceniczna nieodpowiedzialność tej radiowej wersji (jak też i nośny psychologicznie temat) wydała mi się niezłym zalążkiem pełnowymiarowej sztuki. Powstały kolejne sceny, zapętlenia dialogowe, postaci nabrały szybkości i jakiejś bolesnej świadomości swojej sytuacji… . Wątkiem głównym pozostała rozciągnięta w czasie do granic wytrzymałości inicjacja erotyczna, ale ten realistyczny konkret negocjowania z rzeczywistością warunków pierwszej kopulacji raczej nie jest motorem dramatu. Bardziej interesująca wydaje się bieda postaci wobec nieskuteczności ich własnych, mniej lub bardziej ukrytych narracji, marzeń, tragiczna walka o ich spełnienie – w realizacji teatralnej to właśnie może stanowić pomost do bardziej uniwersalnego sensu sztuki. Człowiek nowoczesny nie jako wyzwolony pan samego siebie, ale jako więzień wzorców życiowej dramaturgii, w dodatku niekoniecznie autorskich… . Bo trzeba przyznać szczerze, że – choć rzadko sobie to uświadamiamy – nasz mały, prywatny teatr kochamy przeważnie bardziej niż bliźnich naszych, może więcej niż samych siebie. Ujawnianie tego mechanizmu ukrytej i często niezdrowej miłości do pewnych scen pod płaszczykiem spontanicznych rzekomo uczuć jest przypuszczalnie najciekawszym polem działania teatru oficjalnego, z prawdziwą sceną i widownią. Pierwszy raz pewnie jakoś – mniej lub bardziej udanie – wpisuje się w ten nurt, co nie zmienia faktu, że jego dramaturgia oparta jest przede wszystkim na ostrej, tragikomicznej przepychance międzypłciowej, z całym okrucieństwem i humorem wzajemnego niezrozumienia między nowoczesną ONĄ i nowoczesnym ONYM. Co jak co, ale sytuacja erotyczna zawsze była i będzie zwierciadłem swojego czasu, ze wszystkimi jego blaskami i cieniami.
Michał Walczak

Relizatorzy:
Reżyseria i opieka pedagogiczna: Grzegorz Chrapkiewicz
Autor tekstu: Michał Walczak

Obsada:
Ona: Monika Mara
On: Bartek Wesołowski

Warsztat teatralny studentów trzeciego roku Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.