Tomasz Podsiadły

Tomasz Podsiadły

Tomasz Podsiadły

Swoją przygodę ze sceną rozpoczął jako czternastolatek w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza w Gdyni, grając pod okiem takich reżyserów jak Jarosław Kilian, Adam Hanuszkiewicz czy Waldemar Śmigasiewicz. Ukończył Studium Wokalno-Aktorskie im. Danuty Baduszkowej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni i na osiem sezonów związał się z tą sceną. Doskonaląc swój kunszt aktorski, interesował się również reżyserią, która z czasem stała się głównym zajęciem, realizowanym z wielką pasją.

W Centrum Kultury w Gdyni prowadzi Grupę Teatralną Scena 138, z którą zrealizował m.in. „Śpiącą Królewnę”, „Idąc do… czyli historia Małego Księcia” oraz „Kopciuszka”. W ramach Sceny SAM (Studenta, Absolwenta, Mistrza) wyreżyserował „Balladynę”, „Maszynerię Mitu” oraz „O co biega?”.

Za reżyserię spektaklu „Śpiąca Królewna” otrzymał wyróżnienie na 11. Ogólnopolskim Konkursie Teatrów Amatorskich Melpomena 2014. Nominowany do Nagrody Artystycznej Prezydenta Gdyni Galion Gdyński za 2014 rok.

Dziś mówi o sobie: Z wykształcenia jestem aktorem, jednak czuję się przede wszystkim reżyserem. Praca z aktorami i możliwość kreowania rzeczywistości scenicznej daje mi wiele radości.

Pozostałe informację na stronie www.podsiadly.com

Spektakle Tomasza Podsiadłego na scenie Centrum Kultury w Gdyni:

Dynamiczna komedia omyłek, relaksująca i pełna dowcipu rozrywka – Gazeta Wyborcza

Cały zespół prezentuje wysoki poziom zaangażowania scenicznego, widać starania pojedynczych aktorów i determinację w scenach zbiorowych. Na wyróżnienie zasługują jednak przede wszystkim dwie panie: Ewa Błachnio jako żona pastora Toopa i Natalia Siwiec w roli służącej. Do kobiecego duetu zasługujących na wyróżnienia dołączyłabym jeszcze Agnieszkę Szewczyk, autorkę prostej, estetycznej scenografii - Gazeta Świętojańska

"O co biega?"Natalia Siwiec i Ewa Błachnio "O co biega?"Tomasz Podsiadły z obsadą spektaklu "O co biega?"

 

 

 

 

 

 

Tomasz Podsiadły dobrze dba o humor sytuacyjny. Dobrze też dawkuje dialog. Będzie publiczności podobać się Małgorzata Choroszewska, która wcieliła się w postać Anastazji, a także Agata Braun jako Aneta - Dziennik Bałtycki

„W małym dworku” to historia o nas samych – intryguje, niekiedy uwiera. Warto przyjrzeć się jej bliżej, poszukać własnych interpretacji, przejrzeć się w tym zwierciadle – my3miasto.pl

"W małym dworku""W małym dworku""W małym dworku"

 

 

 

 

 

 

Aktorzy Sceny 138 są największą wartością gdyńskiego spektaklu. Choć to amatorzy, zazwyczaj od lat współpracujący z Tomaszem Podsiadłym i biorący udział w różnych teatralnych przedsięwzięciach, na scenie wypadają bardzo dobrze przede wszystkim dzięki własnej energii i zgraniu w układach zbiorowych – Trójmiasto.pl

Niemal cały zespół wykazał się dużą swobodą sceniczną, rytmicznością i sprężystością ruchów. Wyróżniały się dynamiką Anna, Hanna i Joanna, czyli Marta Stanke, Anna Górna i Małgorzata Choroszewska. Ciekawą rytmizacją tekstu posługiwali się Sylwa Ogryzek jako Sołtyska Franciszka i w jednej scenie Marcin Ziurkowski jako Krzysiek – Gazetaswietojanska.pl

"Rybki. Historia gdyńskiej miłości""Rybki. Historia gdyńskiej miłości""Rybki. Historia gdyńskiej miłości"

Możliwość komentowania jest wyłączona.